16 lut 2009 Home
Przykłady doświadczeń – II
Henryka- waga
Odczucia przyjemne, najpierw leciałam w górę, później jakbym płynęła w przestrzeni i zasnęłam.
Beata- rak
Poczułam jakbym płynęła przez ciasny korytarz, ocierając się o ściany, odpłynęłam i mój stan przerwały obrazy moich dzieci( jedno miało skaleczone ramię) i te myśli odrywały mnie ze stanu “odpłynięcia”. Chwilę później zapadłam się w przestrzeń , zrobiło mi się ciepło na piersi. Jestem wypoczęta czuję, że coś ze mnie wyszło i wiem, że teraz łatwiej poradzę sobie z codziennością. Bardzo się cieszę i dziękuje za spotkanie.
Barbara- baran
Początkowo miałam mnóstwo myśli, czułam jakby mózg coś popychało mi do góry, później poczułam jak coś wyczyściło mi mózg i zaczęłam pod sypiać. Był moment odczucia ciepła głowy, później czułam chłód na plecach, odczułam splot słoneczny a pod koniec poczułam lekki ból głowy.
Katarzyna- wodnik
Przeszyło mnie niesamowite ciepło, pełne zapachu, dreszcz, unoszenie się w przestrzeni. Słodki smak w ustach, chwilami radość, czułam złość i strach, ściskanie w gardle. Mocne bicie serca. Drętwienie kończyn. Po kąpieli czuję bardzo lekkie ciepło i mrowienie w ciele.
Danuta- koziorożec
Odczułam silny przepływ energii przez całe ciało, ciepło. Wrażenie fruwania w kosmosie, potem odczucie połączenia poprzez dźwięk z innymi ludźmi i kosmosem.
Beata- koziorożec
Przez całe ciało przechodziły fale, mrowienia od czubków palców po czubek głowy. W mojej głowie pojawił się symbol węży Kodeceusza , tak jakby coś pięło się do góry, w niektórych momentach ogarniało mnie mocne wzruszenie i uniesienie, otaczał mnie kolor złoty i fioletowy. W sercu jest pokój.
Ania- waga
Jestem zdziwiona, bo byłam przekonana, że zasnę a wręcz przeciwnie, pod koniec sesji byłam w pełni przebudzona, a wszystkie moje komórki wibrowały, tętniły życiem.
Miałam dwa silne doznania:
-był moment gdzie miałam odczucie startu samolotem, związanego z tym przyśpieszenia, otwierania.
-później podobnie jak start samolotu tyle, że odczułam jakby otwierały się jakieś Gwiezdne Wrota, doświadczyłam esencji kosmosu, wszechświata, ciszy…
dziękuje
Bartek- panna
Uczucie ukłucia pojedynczych nerwów i drgania pojedynczych partii mięśni, które przemieniały się w odprężenie. Wrażenie zwisania głową w dół. Uczucie gorąca na twarzy.
Rozluźnienie, ale zagubienie.
Dorota- wodnik
Na początku tak jak na karuzeli, kręcąc się w lewo. Nie zasnęłam. Cały czas miałam uczucie, jakbym nie miała ciała, moja świadomość była pod sufitem. Miałam odczucie jakbym kiedyś wcześniej w poprzednim wcieleniu miała sparaliżowaną lewą stronę ciała, będąc starą kobietą. Słyszałam odgłosy z zewnątrz, Mantuę Om Mani Padme Hum oraz wiele innych pieśni.
Beata- byk
Mocne odczucia fizyczne, ból stawów (głównie nogi), naciski podbrzusza, naprzemienne fale zimna i gorąca. Obserwowałam przechodzące myśli. Po kąpieli odczułam całkowity spokój, wyciszenie. Podczas kąpieli uczucia smutku, żalu, także ogromnej przestrzeni. Dziękuje.
Katarzyna- lew
Przesuwały mi się obrazy, różne, z dzisiejszego dnia myślałam, że nie usnę, ale zasnęłam i nic nie pamiętam. Po kąpieli odczuwam ciepło i jest mi dobrze, błogo.
Iwona- bliźnięta
Jest to moja dziewiąta kąpiel. Przebiegła pod znakiem smaku i zapachu. Odczuwałam tak po raz pierwszy. W pierwszej części poczułam silne skurcze serca i bóle wewnętrzne. Oddech zaczął zanikać. W drugiej części fale energii zaczęły mnie unosić, aż doszłam do jakiś przed światów. Potem znalazłam się w miejscu gdzie nie mogłam być, to może dopiero kiedyś nastąpi. Wspaniały ciąg wydarzeń, nie do opisania- spokój. Powoli znalazłam się w delikatnym świetle z maleńkim jasnym punktem, który ostatecznie zniknął i wszystko zniknęło. Zapachy i smaki zupełnie nowe. Niebywałe.
Krystyna- wodnik
Wczoraj przyszłam bardzo chora. Bolała mnie głowa, nos, cała jama ustna, gardło i uszy. W czasie kąpieli poczułam jak mi wszystko schodzi z góry do gardła i wychodzi na zewnątrz. Ból przeszedł. Wczoraj i dziś w trakcie kąpieli ruszały mi się ręce. Robiłam takie ruchy, jakich normalnie nie dam rady zrobić, gdyż mam zwyrodnienie w stawach barkowych. Dzisiaj bardzo bolały mnie nogi, szczególnie w kolanach. Bardzo mi się rozgrzały nogi później. Fantastycznie.
Anna- koziorożec
Poczułam jak od stóp po sam czubek głowy przepływa przez moje ciało energia, i tak z dołu do góry i z góry na stopy. Potem niesamowite ciepłe, wyzwalające uczucie mojego serca, która przeszyła mój kręgosłup. Światło pięknego złotego koloru. Ciepło, gorąc na przemian z zimnem. Uczucie rozpadania się mojego ciała na drobne cząsteczki i składania z powrotem. To cudowne przeżycie. Poczucie jedności z tym światłem, poczułam nieograniczoną wolność.
Artur- waga
Spokojne wejście, muzyka jak szum mózgu, napięcie w splocie słonecznym, coś stłamszone od góry, zarzucone jedzeniem, chęć wyrzucenia tego, zwymiotowania. Przypomniałem sobie pewien stan psychiczny, jak coś “siedzi na żołądku” i chcę to wyrzucić z siebie. Potem dźwięki jak śpiew drobnych ptaków, jak rosa, spokojnie. Nie popuściłem na całego, cały czas kontrolowałem to, co się dzieje, suchość w ustach. Chciałbym więcej, jutro lekki post, chęć wygadania się, jest dobrze, spokojnie.
Beata- byk
Dzisiaj odbyłam moją pierwszą “podróż”. Ciężko wyrazić mi słowami to, co odczułam. Całkowicie straciłam poczucie rzeczywistości, dźwięki maksymalnie przeszyły moje ciało, byłam całkowicie zrelaksowana. Oderwałam się od problemów dnia codziennego, zatraciłam się w dźwiękach gongu. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję na kolejna podróż. Przez cały czas towarzyszył mi spokój, wyciszenie. Mam wrażenie, że opuściła mnie cała zła energia, mój smutek i to wszystko co nagromadziło się wokół mnie.
Karolina- skorpion
Zaczęło się od natrętnych myśli o rzeczywistości. Potem była przepaść, jakiś ocean, coś w tym stylu i “przyszłość”. Coś zaczęło mnie wciągać, wchłaniać. Nie było we mnie emocji, strachu ani radości. Tylko spokój. Nagle próżnia, jakbym była tylko ja, nikt i nic mi nie przeszkadzało ani ja nikomu. Przestrzeń pusta i spokojna. Potem tylko dźwięk, przestałam nawet czuć bicie mojego serce. Dźwięki wchodziły we mnie i zostawały, wciąż wokół mnie była próżnia. W pewnym momencie pojawiły się obrazy z Egiptu, setki ludzi maszerujących, bałam się okrutnie, potem potężny błysk i kąpiel się zakończyła. Ciało trochę zdrętwiałe, ale ciepłe. Przed oczami wciąż widzę gwiazdy, kosmos.
Marta- byk
Szum morza, szum wiatru, ogrom żywiołów przyrody. Niebezpiecznie, zagraża życiu trzeba się schronić przed huraganem myśli. Kiedy pojawiły się dźwięki dzwonów lub cisza wówczas pojawiała się radość, jakby nowe życie, nowe pomysły na radosne, szczęśliwe życie. Szum przypominał mi również gwar ulic wielkich miast ich hałas, w którym tak ciężko usłyszeć mój własny głos. Dziękuje
Magda- rak
Przede wszystkim przeszywający całe ciało dreszcz, który towarzyszył mi przez cały czas, ale jego nadzwyczajność polegała na tym, że przeszywał moje ciało od środka, wyrzucając ze mnie, może to śmiesznie zabrzmi, ale całe zło. Ten dźwięk był na tyle delikatny by koić moje zmysły i na tyle silny i głęboki by mnie podnieść- tak to właściwe określenie-podnieść. Czułam się jakbym się unosiła i pozwalałam się nieść temu dźwiękowi. Jestem zrelaksowana.
Irena- koziorożec
Jestem pierwszy raz na takim spotkaniu. To cudowne uczucie, być tu. Uważam, że godzina to za mało. Obrazy- piękne fale cudownej bieli, spirala od dołu cienka do góry szeroka i obracająca się w prawo. Myśli zaskakujące, wspomnienia odległych sytuacji z przeszłości. Im głośniejszy dźwięk tym radość większa, aż uśmiechałam się. Ulatywałam do góry. Widok gór, schody, brama, wrota chyba Tybet. Jestem pod wrażeniem. Spokój i radość wewnętrzna.
Dziękuje.
Artur- bliźniak
Silny natłok myśli na początku, potem uniosłem się do góry i obserwowałem siebie i sale, w pewnym momencie przyszła fala, która zabrała mnie i zobaczyłem domy ze szkła i istoty podobne do ludzi, pewność siebie i spokój były niesamowite. Nagle zacząłem silnie kaszleć i wróciłem do ciała bardzo szybko, czułem jak maź przesuwa mi się płucach do gardła, zaczyna mnie dusić i po chwili wyparowuje z ciała. Teraz czuję się oczyszczony jak nowo narodzony. Fantastyczna sprawa.
Iwona-Bliźniak
Byłam w kokonie światła, silne drgania mojej podstawy, przechodzące w stan pobudzenia(jak orgazm).”Ciemność” , znowu światło, jestem na przeciwko ziemi, widzę dużą energię, wokół niej widzę gwiazdy i znowu ciemno, jestem w kokonie światła złoto-żółtego. Widzę siebie i nie siebie, jestem w łodzi indiańskiej i płynę, potem czuję wokół siebie indian, jestem z nimi. Jestem w szałasie znowu ciemno i znów w kokonie światła. Widzę kule kryształowe, pełno ich, przemieniają się w małe aniołki jest ich bardzo dużo, czuję bardzo silny przepływ energii.
Zofia-Strzelec
Jestem na trzeciej kąpieli w gongach, tę odebrałam najmocniej. Był to totalny masaż całego ciała a szczególnie splotu słonecznego. “Wejście” nowego źródła dźwięku wzmagało onowną falę głebokich odczuć i nacisku we wszystkich czakramach, oprócz korony? Wibracje, kłucie itp. najmniej w stopach i w dłoniach.
Kasia-Wodnik
Dreszcze, uczucie przestrzeni, szczęście, paraliż kończyn, błogość, smak czekolady w ustach, ciepło w głowę, brzuch. Piękne widoki górskie, wiatr ciepły, czasem chłodny.
Halina-Panna
Uczucie ucisku, mrowienia na czubku głowy a pod koniec nad lewą półkulą. Stałam na skale, w dole wzburzone wody oceanu podnosiły się , aż wicher i fale zmiotły mnie w toń. Czułam jak by mnie już nie było, byłam wodą, falą, luz, wolność, swoboda. Dziękuje serdecznie za cudowne chwile.
Dorota-Wodnik
To była podróż przez narodziny układu słonecznego. Odczucia w ciele- początkowo duża ilość myśli, potem ucisk (bardzo wyraźny chodź nie uciążliwy) na sercu i w czole. Potem zwierzęcy strach (jakby miała mnie pochłonąć jakaś czelność) Myśli o tym co w domu. Pod koniec różne odmiany bólu. Koniec- relaks, oczyszczenie. Dziękuje.
Maria-Ryby
Szczęście, spokój. Uczucie zimna, pulsowanie w czakramie korony i w trzecim oku, w pozostałych czakrach gorąco, które trwa do teraz. Absolutna harmonia.
Maria-Panna
Dźwięki od razu przeniosły mnie w inny wymiar, jakby w środek pędzących chmur, zorzy polarnej, czasami w głębię morską, czasami dramatyczne, przerażające, których nawet się bałam, jakbym chciała od nich uciec, schować się, ale jednoicześnie byłam, zauroczona. Przywołałam dwie energie do siebie i w dwóch momentach przeszły przeze mnie. Nie jestem pewna czy tylko przeleciały przeze mnie , czy pozostawiły jakąś smugę energii we mnie.
Miałam niespodziewane spotkanie ze swoimi dorosłymi, samodzielnymi dziećmi, najpierw z córką, którą jakby coś namawiało na spotkanie ze mną, potem z synem, który się na mnie gniewa, a w dzisiejszym przeżyciu przyszedł do mnie uroczysty, dumny ze spotkania ze mną, potem jakbyśmy
świętowali bardzo uroczyście, nasze pojednanie.Pełne pojednanie,
całościowe.
Beata-Koziorożec
To moja pierwsza kąpiel w gongu. Mistrzowska Podróż. Choć bezcielesna. Po kilku minutach pozbawiała mnie ciała, za wyjątkiem głowy, ale i ta się poddała po chwili. Potem przemieniło mnie w kosmos, śladami Hermaszewskiego prosto do pracowni plastyki gliny. Mogłam wylepić sobie przyszłość. Dziecię w moim łonie tańczyło. Po raz pierwszy czułam pod palcami dwa serca. Pomyślałam , że to dobry moment żeby nawiązać kontakt z tą duszą. Dziwne, że nie przychodzi by zająć się mną, tylko żeby zająć się innymi. Fajnie. Bardzo dziękuje za tę podróż i za energie.
Agnieszka-Lew
Czułam kosmos i ziemię. Podróżowałam bez wydatku energii. Dźwięki wibrowały, zaklinały, czasem przestraszały.Czułam się bezpiecznie, stapiałam się w całość.
Małgorzata-Baran
Było pięknie i wzruszająco, płakałam, smutek.Potem poczułam spokój, widziałam kosmos, góry i chmury.Czuję że jestem piękną osobą w pięknym ciele i mam wielką szansę życia, które jest zadziwiające. Chcę się otworzyć na doświadczenie życia w czasie, który na szczęście mam.
Ela-Rak
Początki ziemi. Najpierw jej w ogóle nie ma. Jest tylko przestrzeń kosmiczna w której swobodnie się unoszę. Wokół mnie gwiazdy. Zbliżają się do mnie, przelatują obok mnie, oddalają się. Potem ja na Ziemi. Stoję na szczycie wysokiej góry, wokół mnie ogromna przestrzeń. Dziki naturalny krajobraz. Nie ma innych ludzi, jestem sama. Głęboki ocean. Ciemno. Woda faluje. Przepływają obok różne dziwne ryby. Leżę w łóżku z mężczyzną. Mówię mu, że go kocham. Wiem, że za chwilę przyjdzie czas na seks. Plemię prymitywnych ludzi w maskach, gdzieś w lesie. Spokój każdy zajęty swoimi prostymi pracami. Raz pojawiła się scena kłótni moich rodziców. Przestraszyłam się.
Helena-Lew
Dźwięki poruszyły moje najczulsze miejsca. Płakałam. Były chwile kiedy bardzo trudno było mi powstrzymać emocje, Obawiałam się, że mogę krzyczeć. Odczuwałam bóle fizyczne w tych samych miejscach, czasami uniemożliwiający kontynuację zabiegu reiki.
Koziorożec
1. Żadnych wizji (może ze statystyki wyniknie, że mój znak jest najbardziej odporny na wizje) 2. Zdecydowanie podobało mi się, różne odczucia, brak ciała, głos jakby człowieka (śpiew)-niski jak mnichów i kobiecy-wysoki.
Monika-Skorpion
Wibracje silnie wpłynęły na mój żołądek, czułam jak stale podskakuje, Ponadto krótkie uczucie napięcia w skroniach. Początek- poczucie siły, mocy która daje jednocześnie równowagę psychiczną. Siłę przeciwstawienia się wszystkim złym rzeczom w życiu. Później coś jakby stanie na dachu świata, poczucie spokoju, harmonii z wszechświatem. Coś czego było mi trzeba. Dzięki.
Marcin-Skorpion
Wizja wyraźna, ale niezbyt emocjonalna. Podróż do górnego świata, wyraźne wrażenie ” przebijania” kolejnych warstw nieba. Dużo wizji wiatru, pędu, poczucie bycia rozciągniętym, rozwiewanym. Najbardziej egzotyczne poczucie bycia “miastem o stu wieżach”. Poza tym góry, ptaki, węże, trochę deszczu. Wizja zakończyła się przed końcem koncertu.
Lew
Odrobina dużego kosmosu w małym ludzkim ciele. Pozytywne emocje. Każdy dźwięk jak prysznic dla ciała, duszy. Uczucie samotności, ciepła.
Olga-Koziorożec
Mętlik w głowie na początku. Przy niskich tonach bardzo rozgrzał się krzyż i zabolał mnie, tak że musiałam zmienić pozycję. Przy wysokich dźwiękach z mis ucisk pomiędzy oczami i na nos.
Teresa
Piękne przeżycie- dziękuje, że znalazłam się tutaj i że są takie miejsca. Z podziękowaniem.
Jola-Koziorożec
Kąpiel w gongu była dla mnie jak powrót do źródła, uspokajające przeżycie a jednocześnie dające dawkę energii ciału. Gdy dźwięk gongu był bardzo głośny czułam najbardziej przepływ
energii przez komórki w ciele. Mam wrażenie, że ta kąpiel obudziła na nowo moje uśpione prawdziwe Ja. Wielkie dzięki
Katarzyna-Waga
Czułam jak muzyka przenika we mnie i wypełnia tworząc jedność. Był moment, kiedy niemal fizycznie odczuwałam jak dźwięk wpada w postaci wiązki do mojego lewego ucha, przenika mnie i wypływa prawym. Miałam wrażenie, że gdybym w tym momencie otworzyła oczy to zobaczyłabym JĄ .
Tomasz-Bliźnięta
Stan błogostanu, narastającego ciepła. Czasami mrowienie w dłoniach. Rozluźnione ciało, szczególnie głowa. Bliski kontakt ze światem zewnętrznym. Akceptuję to co jest.
Justyna-Wodnik
Zatrzymanie w czasie. Poczucie tożsamości z dźwiękiem, głęboki Spokój, relaks, bezpieczeństwo, niechęć do powrotu.
-
Uniwersalny Dźwięk – Twórcza Improwizacja
Zapraszamy serdecznie do uczestnictwa w wyjątkowym warsztacie Improwizacji muzycznej , 28-29.01.2012
-
Muzyka , Medytacje , Video
Różne utwory muzyczne i medytacje
