… podczas gdy wszystkie gongi i dzwony będą świętująco rozbrzmiewały na całej Ziemi.
Seria dla Mistrzów Gongu
Gongi do Celebrowania Pierwszego Dnia Pokoju na Świecie, rekomendowane
prżez Mistrza Gongu Dona Conreaux.
Do 21 grudnia 2012 powstanie 90 tych specjalnych gongów sworzonych do świętowania pierwszego dnia pokoju na świecie.
Wykonane są z tzw.nowego srebra, mają średnicę 58cm, 76cm oraz 105cm
Dłoń Majtreji lub symbol OM są umieszczone w centrum gongu a Tai Loi
na górze i na dole.
Na zamówienie dostępny gong z indywidualnym kolorowym motywem graficznym naniesionym aerografem.
ROLA MISTRZA GONGU W PRZYCZYNIANIU SIĘ DO GLOBALNEGO POKOJU
Gong Pokoju Świata mógł mieć swe początki w miejscu, które obecnie nazywamy Iranem, około 6000 lat temu. Około 4000 lat p.n.e. ów płaski dysk stworzony z mającego muzyczne właściwości stopu miedzi i cyny, tajemniczo pojawił się w Mezopotamii i Sumerze, by zapoczątkować wczesną epokę brązu i narodziny syntezy, która zawiodła nas ku dzisiejszej skomputeryzowanej nauce o egzotycznej metalurgii, fizyce kwantowej oraz syntonicznej muzyce funkcjonalnej harmonii. Pojawienie się gongu wydarzyło się równolegle z początkami pisma i ukształtowaniem się ‘miasta’.
Brąz był pierwszym stopem w historii ludzkości, który został wykorzystany jako broń. Ale jakby nie było, brąz był bardziej dźwięczny niż odporny na trudy walki i około 2500 r. p.n.e. zaczął być zastępowany twardszym metalem – zaczęła się epoka żelaza, które utorowało drogę stali i naszej techniczno-przemysłowej epoce militaryzmu.
Brąz, nazywany złotem ludzi ubogich, można postrzegać, a i także posłyszeć, jako naszego najbardziej dźwięcznego ambasadora Światowego Pokoju, chociażby w formie gongu. Jako taki symbolizuje również przetapianie narzędzi wojny, ich recykling w dźwięczące gongi i dzwony pokoju. Ta starożytna tradycja zawierania pokoju kontynuowana była po II Wojnie Światowej. Wielkie dzwony, które naziści przetwarzali na pociski armatnie były ponownie przetapiane na dzwony głoszące Europie pokój.
Łuski nadal robi się z brązu, ale dzisiejsza zaawansowana cywilizacja już nie przetapia na broń dzwonów i gongów zrobionych z brązu. Lecz z drugiej strony, w dzisiejszych czasach broń z brązu może nadal być z powrotem przetwarzana na Gongi i Dzwony Pokoju.
Wraz z ich symbolicznym znaczeniem społecznym, muzyczne rezonanse dźwięków gongu mają jeszcze inne unikalne cechy. Jedna z nich to zdolność syntezy na poziomie umysłowo- emocjonalnym.
Wydaje się, że moc syntezy, która utworzyła stop, uwalniana jest poprzez dźwięki gongu w formie funkcjonalnej harmonii, tak odmiennej od harmonii naturalnej.
Harmonia funkcjonalna jest prawdziwą muzyką sfer. Orbity planet, wydające się nie być w stosunku do siebie w naturalnych harmonicznych proporcjach, stale jednak wspólnie działają w funkcjonalnej harmonii.
W funkcjonalnej harmonii dwa niepodobne tony zwane są nie-harmonicznymi, jednak mogą one, jeśli oba są tej samej głośności, wytworzyć tony pochodne lub wynikłe z powielenia tonów, jako dźwięk, który nazywany jest w Biologii mitozą lub też organiczną reprodukcję komórki. Mogą one również egzystować w jednoczesności równoległych uniwersów, nie przeszkadzając sobie, jeżeli są one rozdzielone poprzez różnice w głośności.
Ponieważ wielki kolektywny, wytwarzany przez gong, dźwięk OM jest wielo-jednością działających razem żywych dźwięków, przypuszczać należy, że ta moc syntezy, która dźwiękowo stwarza dynamiczne odczucie pokoju, może wpływać na świadomość naszej globalnej społeczności, tak, by stawać się bardziej żywą i pomocną, a mniej dysharmonijną i rozczłonkowaną.
Wszyscy ludzie, pomimo różnic, mają, w zetknięciu z uniwersum gongu, wspólne, niezwykłe doświadczenie. Możesz nazwać to doświadczenie „ponownym uduchowieniem duszy”, i wydaje się to bez znaczenia, czy dana osoba jest, lub nie jest wyznawcą religii pozwalającej się wznieść do poziomu myślenia o tym, że gong mógłby podnieść ludzkiego ducha na płaszczyźnie całej ludzkości.
Tak myślało wielu, a w szczególności ostatni Budda w 600 r. p.n.e., 25 wieków temu. Jego koncepcja rezonansu telepatycznego i umiłowanie dobra zostały uchwycone w słowie stanowiącym imię, które wybrał dla swojej następnej inkarnacji; imię Maitreya oznacza powrót szczęścia i przyjaźni do całej ludzkości. Budda czuł, że medytacja, która będzie najlepiej dostosowana do dzisiejszej ludzkości, będzie medytacją dźwięku. To jeden z powodów tego, że znaki, jakie możemy odczytać na froncie świętego gongu, w chińskim języku Mandaryńskim to „Tai Loi”, czyli Szczęście Przybyło. Inni odczytują to też, jako uduchowienie materii.
Gongi zostały użyte przez starożytnych psychoterapeutów w celu uzdrawiania egzystencjalnych lęków ludzi, w pewnym sensie, jako dźwiękowe egzorcyzmy dokonywane poprzez użycie podtrzymywanych pulsujących dźwięków.
W czasach starożytnych gongi były również używane po zakończeniu wojny do ogłaszania nadejścia czasu pokojowej współpracy oraz wspaniałości duchowej.
Mimo, że gong jest istotą metaliczną, która produkuje dźwięki żywe bądź też organiczne, istota ludzka będąca również organicznym gongiem i poświęcająca się ludzkości, mogą razem jednoczyć rozmaitych ludzi do dynamicznej współpracy w funkcjonalnej harmonii. Ja jestem i Ty jesteś, jesteśmy Gongami ludzkości.
Rolą grającego na gongu jest bycie katalizatorem w realizowaniu jedności przez rozmaitość.



